Link :: 04.04.2007 :: 23:27
Wszystko.
Czarodziejską różdżkę. Żeby mógł być zapach eau de Cologne wieczorem na poduszce, przyjaciel z którym by można kontemplować firmament, lody waniliowe na banalnym filmie i czerwoną szminke. Chciałabym.
Całować się jakbyśmy mieli usta pełne kwiatów, jakby powietrze pachniało starymi perfumami i ciszą.
Komentuj(0)


Link :: 08.04.2007 :: 23:29
Hello lucky girl.
A że księżniczka może kochać tylko księcia to będę siedzieć w tej wieży do usranej śmierci. W ogóle miłość jest przereklamowana. Jest częścią imperialistycznego spisku. Przejrzyj na oczy. Liczy się tylko to, co wiem. Kim jestem dla siebie.
Komentuj(1)


Link :: 18.04.2007 :: 16:36
Wtyczka - kontakt.
W oczach ciała obce o opływowych kształtach. Zkrystalizowany obraz. Jasne, precyzyjne przesłanie. Trawa jest zielona. Nie mamy nic do ukrycia. Już nic nie może nam się stać.
Komentuj(1)


Link :: 21.04.2007 :: 18:13
Liceum się skończyło.
Wyrośliśmy już ze ściąg na fizyce i z ochlapywania się wodą w szkolnej ubikacji. Wiemy, że życie nie jest sprawiedliwe i że może się zdarzyć chłopak co daje zdjęcie tymbarkowych kapselków "dziewczynie o najpiekniejszym uśmiechu pod słońcem". Ale ja wiem więcej. I ufam tylko miłości na odległość. Na 334 km. A wiesz dlaczego? Bo świat jest pełen takich miejsc. Wygniecionych wszelką, cudzą, nieważną, przelotną miłością.
Komentuj(3)


Link :: 26.04.2007 :: 23:30
..!
Jestem ekshibicjonistką? Być może. Ale nie przeszkadza mi to. Nie pokazuje przecież brudnej pornografii. Raczej artystyczny akt. Nawet się można zachwycić. I chyba jestem autoseksualna bo mnie to cholernie kręci.

Ona była tylko pionkiem w tej grze, prawda? Znaczyła tyle na ile pozwalała byś nią kierował. Była wartościowa kiedy miałeś ją na własność. Nawet na odległość. Byle wiedzieć że należy do Ciebie. Myślisz czasem co dzieje się z nią teraz? Jest szczęśliwa. Z Nim.
Komentuj(0)


 

[Księga gości]

Czas zmarnowany nie istnieje we wspomnieniach... 2017
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

Podroze w czasie:

Ukochanka - Dziewczyna jak malina.

Sol - On wie gdzie jest Kasjopeja.

Aniela - Tak. Żyletki słów.

Milena - Wie?

My - Zawsze mozna sie zawiesc..

Salomon - ...sama nie wiem

Edzia - Skryty dostawca wanilii.

Naza - Chlopak z gitara

Kai - i lepiej nie mowic juz nic.

Blueberry - Mostowa panna.

Leevya - Zaskoczenie.

Extraordinary Girl - Alterego. Waniliowe?

talk.pl