Link :: 01.03.2008 :: 19:46
Na dwa.
Zawsze balam sie pauz w magicznym transie. Czar pryska i nagle zwykle zycie wyziera spod spodu, nieproszone. Pojawia sie morze mozliwosci. Musze wybierac slepo bo nie ma degustacji.
Jak w sklepie z cukierkami, i na wszystko mam ochote. Kreci sie w glowie od mozliwosci samego siebie. Doslownie.

I pewnie to jest prawda za bardzo chce, zbyt mi zalezy. Na nim. I jest taki czas, z pewnoscia, najlepszy na milosc. Czas przeszly. Niedawny.

Kradzionemu koniowi sie w zeby nie zaglada.
Komentuj(0)


Link :: 09.03.2008 :: 12:28
Wszechobecność
Poranki są tu urocze. Z mojego okna widze niebo. Dachy, kościelne wieże, studenta w czerwonej bluzie. Dużo nieba.
Miejsce w którym można mieszkać przy Princess Street musi byc takie. Zachwycajace.

A jednak za wysoko. Nie dosięgam do Ciebie. Kocham Cię bo nie jesteś mój, bo jesteś na tamtym brzegu i nie patrzysz w moją stronę. Przebacz mi, nie umiem brać. Strzelił we mnie piorun i zostawił zwęgloną po środku warehouseu. Nie lubię gdy jestes dalej niż sięga mój wzrok. Tak, jestem pewna, oliwkowy to Twoj kolor. Tak, moje włosy są ciemniejsze dla Ciebie.
A przecież nie wybierasz ulewy, która zmoczy Cię do suchej nitki, kiedy wracasz z koncertu.
Komentuj(0)


Link :: 14.03.2008 :: 20:50
Jak wyprzedażowa księżniczka... Nie pójdę za milion funtow. Chyba że z Tobą. Chyba że na koniec świata. Wypłynęło ze mnie wszystko, wypełzło uszami i nosem z samego środka. Rozlało się do wątroby i nic nie mogę poradzić. Dlaczego Bóg nie daje bezzębnym dziadka do orzechów? Patrzysz na mnie tymi zdziowionymi oczami a ja zawsze potem mam zgagę.

Jest źle bo w głowie mam permanentnie wgrany romantyczny film. Klatka za klatka przesuwają się ckliwe obrazki.Klatka za klatką wiedzę jak mój anioł stróż placze drewnianymi łzami, on też jest zakochany. Udajemy oboje, tak samo dokładnie. I zawsze jesteśmy pięć minut po.

Komentuj(2)


Link :: 25.03.2008 :: 22:21
Znala cie tak jak nikogo na swiecie. Ona nigdy nie pozna cie tak dobrze. A jednak, jego zna lepiej, zna go jak sama siebie. Sa jak dwie krople wody, rozumieja bez slow, tak bardzo podobni. Ale wystarczajaco rozni aby sie kochac.
Komentuj(1)


 

[Księga gości]

Czas zmarnowany nie istnieje we wspomnieniach... 2017
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

Podroze w czasie:

Ukochanka - Dziewczyna jak malina.

Sol - On wie gdzie jest Kasjopeja.

Aniela - Tak. Żyletki słów.

Milena - Wie?

My - Zawsze mozna sie zawiesc..

Salomon - ...sama nie wiem

Edzia - Skryty dostawca wanilii.

Naza - Chlopak z gitara

Kai - i lepiej nie mowic juz nic.

Blueberry - Mostowa panna.

Leevya - Zaskoczenie.

Extraordinary Girl - Alterego. Waniliowe?

talk.pl