![]() |
||||
|
Link :: 05.10.2005 :: 17:52 Link :: 06.10.2005 :: 20:20 Zwykle gubiac swoj sens. Nie ma wodoodpornych lez. Wszystko zamyka sie w tych czterech siedmiokatnych scianach. W plaskiej, szklanej bryle. W Chinatown znow smutno i pusto. Uwazasz ze dla mnie ma jakies znaczenie (w tej chwili) ze jedna reka piszesz a druga jesz chipsy? Jutro - naprawde za nia tesknie. Komentuj(2) Link :: 10.10.2005 :: 20:25 Burdel w mej glowie jak w damskiej torebce. By juz miec nerwy z tworzyw sztucznych lub choc stalowe serce (lepszy model - szklane za szybko sie tluka). Nie do konca rozumiem co sie dzieje ale w rzeczywistosci nie jestem zagubiona. Tylko troche nie moge Ciebie odnalesc. Impreza az do rana z dziewczyna na kolanach! I na krzeslach i napewno. A nawet z jego bratem. Calujac i calujac. Bylo grubo jak w pamietniku mlodej zielarki. ~No, juz wiem ze pszczol wiele choc ul tylko jeden i ze wszyscy facaeci to prostytutki. Komentuj(3) Link :: 18.10.2005 :: 20:00 Jesienia zawsze zaczyna sie szkola a w knajpach zaczyna sie picie... Tak naprawde to nie jestem okropna zlosnica. Nie chcem byc! Ani pepkiem swiata. Chyba ze Twojego.. Ale nim to napewno nie jestem. No i wciaz trzeba wybierac. Zdazylo Ci sie ze zle...! A tak w ogole to dawno nie mialam orgazmu mentalnego! I byc moze jestem az przesaczona partykularyzmem. Komentuj(1) Link :: 29.10.2005 :: 13:27 Anielski pyl i martwi prezydenci. Papiez - wiadomo. Drobiu tez nie jadam. A najlepiej sie bawie z Jagoda (W magnacie. Na krzeslach. Happysadowo.). Slowo na niedziele: Orgiastyczna kanapka! Komentuj(3) |
|
Czas zmarnowany nie istnieje we wspomnieniach...
2010 Podroze w czasie: Ukochanka - Dziewczyna jak malina.
Sol - On wie gdzie jest Kasjopeja.
My - Zawsze mozna sie zawiesc..
Edzia - Skryty dostawca wanilii. Kai - i lepiej nie mowic juz nic. Blueberry - Mostowa panna.Extraordinary Girl - Alterego. Waniliowe? |
|