|
Link :: 24.09.2007 :: 19:50 Jestem liczydlem.
Ale sie porobilo. Ksiaze z warehousu odszedl w sina dal a ja tym czasem bez zmruzenia oka postanawiam oddac sie cieplm substancja wirujacym w moim brzuszku. Tak, zostaje. Rzucam sie w wir wydarzen. Inwestuje w siebie.
Chce zebys znow delikatnie odgarnal wlosy z mojego czola i szepnal ze jestem niezwykla bardziej. A potem pryjdzie zima i mi Cie zabierze. Jak Kaia. Ale nie martw sie. Bede wytrwala. Ogrzeje Ci serduszko czekolada po kreolsku. Komentuj(2)
|
|
[Księga gości]
Czas zmarnowany nie istnieje we wspomnieniach...
2010 lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2009 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2008 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2007 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2006 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2005 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń
Podroze w czasie:
Ukochanka - Dziewczyna jak malina.
Sol - On wie gdzie jest Kasjopeja.
Aniela - Tak. Żyletki słów.
Milena - Wie?
My - Zawsze mozna sie zawiesc..
Salomon - ...sama nie wiem
Edzia - Skryty dostawca wanilii.
Naza - Chlopak z gitara
Kai - i lepiej nie mowic juz nic.
Blueberry - Mostowa panna.
Leevya - Zaskoczenie.
Extraordinary Girl - Alterego. Waniliowe?
talk.pl
|
|