Link :: 21.08.2010 :: 00:15
Dom to wielka, puchata poduszka. Wykrochmalona posciel w różowe kwaiatki, bimbajacy zegar, żółty kaflowy piec, zapach papierosów i kanapki w wersji light.
Chcę do domu.
Komentuj(0)


Link :: 09.05.2010 :: 23:50
Od dziś jest idealna dla kogoś, kto zupełnie na to nie zasługuje, kto zupełnie tego nie doceni.
I pozwoli mu dotykać swoich doskonałych piersi. Będzie plątał jej jedwabiste włosy i zatracał się w dębowym spojrzeniu. Wycałuje aksamitną szyję, przegryzie wargę w namiętnym pocałunku. Wyszepcze jej do ucha słowa zupełnie bez znaczenia, zostawi milion śladów na gładkiej skórze. Oniemi ją rozkoszą, upoi pożądaniem. Na jej pięknym ciele nie zostanie najmniejszy ślad Twojej obecności. Zawładnie każdą jej myślą i chwilą.
A Ty?
Będziesz patrzył niewzruszony. Wypalisz papierosa i pójdziesz do domu jeść obiad z rodziną.
Komentuj(0)


Link :: 31.03.2010 :: 22:07
Proszę przestań już uciekać. Zasapałam się...
Komentuj(0)


Link :: 02.03.2010 :: 00:44
Przywracam sobie miłość jak u Szymborskiej.
Marmurowy Dawid co odszedł tak dawno.
Wyrosłam z poezji. Najukochańszy.
Komentuj(0)


Link :: 10.01.2010 :: 14:51

http://www.youtube.com/watch?v=b-ogAaUyT1Y
Komentuj(0)


Link :: 05.12.2009 :: 23:38
Nie wierzyć w nic, w nikim nie pokładać nadzieji.
Chciałabym.
Komentuj(1)


Link :: 18.11.2009 :: 23:30
Trzy małpy.
Czasem lepiej jest nie wiedzieć niż wiedzieć mniej, a już na pewno lepiej nie wiedzieć niż wiedzieć.
Dlatego zasłaniam oczy i uszy. Ale przede wszystkim biorę przykład z trzeciej małpy i zasłaniam usta. Inni też nie muszą wiedzieć.
Komentuj(0)


Link :: 24.09.2009 :: 02:16
Narcystyczne zaburzenia osobowości.
Nie ma wiekszego nieszczęścia. Nie ma. Póżno w nocy, wiedząc, że ktoś kiedyś kochał, że ktoś kocha a ty za żadne skarby nie możesz odwzajemnić jakiegokolwiek uczucia.
Wyczerpałam limit zakochań. Tak. To nie prawda, że ludzie zakochują się, potem cierpią, stają się nieufni, zamknięci. To po prostu wyczerpuje się limit.
Kochajcie rozważnie. Ilość jest odgórnie ograniczona. Wynosi jeden. 1!
Taka ironia losu.
Komentuj(4)


Link :: 08.07.2009 :: 22:37
XXI
Grabaż zaśpiewa mi Sto Lat.
Komentuj(0)


Link :: 26.05.2009 :: 12:41
Jestem realistką. Wierzę tylko w matematykę.
Komentuj(1)


 

[Księga gości]

Czas zmarnowany nie istnieje we wspomnieniach... 2010
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

Podroze w czasie:

Ukochanka - Dziewczyna jak malina.

Sol - On wie gdzie jest Kasjopeja.

Aniela - Tak. Żyletki słów.

Milena - Wie?

My - Zawsze mozna sie zawiesc..

Salomon - ...sama nie wiem

Edzia - Skryty dostawca wanilii.

Naza - Chlopak z gitara

Kai - i lepiej nie mowic juz nic.

Blueberry - Mostowa panna.

Leevya - Zaskoczenie.

Extraordinary Girl - Alterego. Waniliowe?

talk.pl